czwartek, 19 lipca 2012

Scenariusz nr 6 / Summer

Ten scenariusz dedykuję Marzence i Patrycji :).  I sory, że go wczoraj nie dodałam...


Ve: Wyjątkową Czwórkę tworzą na pewno Wybrana i jej Osirion, ale kto jeszcze?
R: < pokazuje czyjeś kartoteki >
Ve: Jasper nie chwalił się nigdy, że ma kogoś tak wyjątkowego w rodzinie. I Patricia? Tego się nie spodziewałam.
R: Wszystko już wiemy, wystarczy tylko poczekać.
Ve: Ale co z Bransoletą? Trzeba ją odnaleźć.
R: Tym się nie przejmuj. Dzieciaki zrobią wszystko za nas.
< hol, godzina 22 >
V: Wybiła 10! Macie dokładnie 5 minut! A potem chcę usłyszeć, jak upada ta szpilka! < upuszcza szpilkę >
< w pokoju Fabiana i Eddiego >
E: Ok, szpilka już zleciała. Co teraz?
F: Obserwujemy go.
E i F: < otwierają lekko drzwi, obserwują Victora >
V: < idzie powoli do kuchni >
E: Kiedy ten staruch w końcu sobie pójdzie?? 
V: < usłyszał to >
F: Ciiiiiii!
V: Kto to? < podchodzi do ich pokoju >
E i F: < szybko zamykają drzwi, idą do łóżek >
V: < otwiera drzwi, po chwili je zamyka > Wstrętne bachory. < odchodzi > 
E: Poszedł.
E i F: < podchodzą do drzwi, uchylają je, patrzą na Victora >
V: < wychodzi z domu Anubisa > 
E: Nareszciee. Już myślałem, że nie wyjdzie.
F: < bierze walkie-talkie > Nina, Alfie, Patricia zgłoście się. Odbiór.
N, Al i P: Zgłaszam się. Odbiór
F: Victor wyszedł. Bez odbioru. < odkłada walkie-talkie > Ok, na mnie czas. < wychodzi >
P: < wchodzi > Hej.
E: Hej, Yacker.
P: To co oglądamy? 
E: "Lustra"
P: Eeee, słabe.
E: Wiem, tylko pośmiejemy się z tej głupoty.
P: No chyba, że tak. < uśmiecha się >
< u Fabiny >
F: A gdzie Amber?
N: Z Alfiem.
F: Przyniosłem dużo komedii romantycznych.
N: Skąd wiedziałeś, że je lubię?
F: Yyyy zgadywałem.
N: < przytula go >
< u Amfie >
Am: Powiedz, że nie przygotowałeś jakiegoś filmu o UFO.
Al: Miałem to zrobić, ale pomyślałem, że wolisz obejrzeć jakąś komedię.
Am: Oooo, Alfie. < przytula go >
< u Jary > 
Je: A gdzie Joy?
M: Wyjechała gdzieś, wróci jutro.
Je: To... jakie lubisz filmy?
M: Najbardziej to thrillery.
Je: Ja też.
M: Na prawdę?
Je: Tak. < całuje ją >
M: < uśmiech >
< po kilku godzinach wszyscy zasypiają >
< noc, sen Wyjątkowej Czwórki > 
TO: < pojawia się >
P: K-kim ty jesteś?
E: W-właśnie?
P: Eddie?
E: Patricia?
N: Eddie? Patricia?
F: Eddie? Nina? Patricia?
P: Ugh, przestańmy w końcu!
TO: Wiecie już o Bransolecie Anubisa, teraz czas, żebyście odnaleźli swoje amulety.
F: Jakie amulety? My przecież...
TO: Wy, wy jesteście Wyjątkową Czwórką. Odnajdźcie je, one będą was chronić.
N: Ale gdzie one są?
TO: Macie potęgę, poradzicie sobie. < znika > 
N,F,P i E: < budzą się przerażeni >



Jakiś krótki mi wyszedł. I nie zaciekawy. Następny postaram się zrobić dłuższy :)



4 komentarze:

  1. DZIĘKI ZA DEDYK. Super!! I wyszedł ciekawy!! Czekam na następny!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tobie zawsze wychodzą świetne scenariusze.Czekam na następny.Nie mogę się doczekać... *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny scenariusz! Czekam na kolejny:)

    OdpowiedzUsuń