czwartek, 18 października 2012

Rozdział 7/Agnes


Rozdział 7
-Raczej nie chodzi o moc-powiedział Jerome
-Czemu tak sądzisz?-zapytała Amber
-Sara dała komuś swoją moc. Moc Wybranej. Jeśli ten ktoś chciałby tą moc, wziąłby ją prosto ze źródła-powiedział
-Masz rację-powiedziała Nina-ale po co mu ta moc?
Ponieważ nikt nie znał odpowiedzi na to pytanie, zebranie się skończyło. 

Następnego dnia Victor, poszedł do piwnicy. Kilka tygodni wcześniej skończył robić eliksir. Wystarczyło dodać łzę złota. Jednak nadal tego nie zrobił, coś go powstrzymywało. Nie wiedział co, chociaż, nie, wiedział. Sara. Przyjaciółka z dzieciństwa, którą stracił właśnie przez ten eliksir. A ostatnio mu się śniła. Nic nie mówiła, tylko patrzyła, jakby chciała powiedzieć ,,Chodź do mnie".
Na śniadanie cała Sibuna zeszła w fatalnym nastroju. Nina nie miała kolejnego snu, a oni nie byli ani o krok bliżej, znalezienia osoby, której Sara ofiarowała moc. Po doświadczeniach z Senkharą, woleli nawet nie wiedzieć, co się stanie, jeśli nie znajdą tej osoby. Nawet Alfie stracił zapał i poprzedniej nocy nie podrzucił Victorowi bomby. W takim nastroju wszyscy poczli do szkoły. Fabian i Nina postanowili, że po lekcjach odwiedzą wujka Fabiana.
Kiedy Fabian i Nina szli zobaczyli Jaspera.
-Jasper, gdzie idziesz?-krzyknął do niego Fabian
-Do szkoły. Dyrektor postanowił otworzyć bibliotekę Forbischerów, a jako, że w tamtym roku opiekowałem się wystawą w tej bibliotece, spytał mnie czy chciałbym ją prowadzić.
-To świetnie.-powiedziała Nina i jak najszybciej odeszli. Mieli nadzieję, że w tym roku, Jasper nie zostanie wciągnięty do ich codzienności. Niestety, od wujka Fabiana, nie dowiedzieli się za wiele.
-A co jeśli nie znajdziemy tej osoby?-zapytała Amber na kolacji. Miała nadszieję, że nie powiedzą tego, co myślała.
-Głos tego nie mówił, ale obawiam się, że jest potężniejszy od Senkhary-stwierdziła Nina. Każdy wiedsział, co ma na myśli, obawiała się, że tej zagadki nie przeżyją.
-Macie jakieś pomysły?-zapytał Fabian-Komu Sara mogła ofiarować moc?
-Zapytam jej.-powiedziała Nina-W nocy, spróbuję ją przywołać i zapytam jej o to.
-A jeśli nie uda ci się jej przywołać?-odezwał się Alfie
-Wtedy będziemy mieć problem.-stwierdziła Nina i na tym spotkanie się skończyło.

-Fabian!-krzyknęła Joy
-Co chcesz?
-Pogadać. A dokładniej doradzić. Zaproś gdzieś Ninę, bo ostatnio zachowujesz się jakby ci na niej nie zależało.
-I akurat ty to zauważyłaś?
-Najwyraźniej.-stwierdziła spokojnie Joy i poszała do kuchni.
Po chwili Fabian poszedł do swojego pokoju. Nie wiedział co robić. Zależało mu na Ninie, ale świadomość, że za trzy miesiące, ona będzie na drugim końcu świata...  Nie, nie chciał myśleć o tym, co będzie. Joy miała rację, że zachowuje się jak by mu na niej nie zależało. Postanowił, że zaprosi ją na randkę. Natychmiast wstał i chciał pójść do Niny, ale coś go zatrzymało. Nie wiedział, gdzie ją zaprosić. W końcu postanowił.
Po obiedzie, gdy już uzgodnił z Alfie'm, że ten zajmie Victora, poszedł do pokoju Niny.
-Nino?-zaczął, gdy wszedł do pokoju-Czy dasz się zaprosić na randkę?
-Z wielką chęcią.-powiedziała szczęśliwa-A gdzie?
-W sekretnym gabinecie. Dziś o północy.
-Nie mogę się doczekać.-powiedziała uradowana. Fabian wyszedł z pokoju, ponieważ Amber, która podsłuchiwała, właśnie waszła i zaczęła narzekać, że jest tak mało czasu na przygotowanie Niny.

Okazało się, że Fabian był bardziej romantyczny, niż Ninie się zdawało. Przygotował romantyczną kolację ze świecami i wyznał jej miłość. Na koniec pocałował ją czule i namiętnie w usta. Ok. 3 w nocy odprowadził ją do pokoju i jeszcze raz pocałował.
Przed zaśnięciem Nina próbowała przywołać Sarę. Na szczęście udało jej się.
-Saro! Saro!-wołała Nina. Gdy zobaczyła staruszkę zapytała-Komu ofiarowałaś moc?
-Nie wiem o czym mówisz.-stwierdziła smutno Sara-Przecież mocy nie da się ofiarować.
Nina obudziła się. Siedziała na łóżku nie mogąc się ruszyć, ani odpowiedzieć na pytanie Amber ,,Co się stało?"

7 komentarzy:

  1. Zapomniałam napisać, że następna notka prawdopodobnie pojawi się dopiero w sobotę 27 albo i później, bo wracam i będę musiała napisać kilka sprawdzianów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Ja tam nie mam za dużo miałam dziś z matmy z ułamków zwykłych i dziesiętnych nie było mnie jutro mam z historii z królów itp. nie będzie mnie a w poniedziałek z przyrody z fizyki
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, czekam na kolejny. ;)
    Paula xD

    OdpowiedzUsuń