sobota, 27 października 2012

Scenariusz nr. 1 / LuLuś ♥

 


                                          Heejkaa ;D
Dzisiaj pierwszy scenariusz :D Ostrzegam będzie krótki !!!
*** 
W pokoju Amfie
Al- /leży na łóżku/
Am- /wchodzi do pokoju z wielką tacą babeczek/ Alfie , mam dla ciebie niespodziankę.
Al- To świetnie, /jęknął/
Am- /podchodzi do Alfiego/ Kochanie ,co jest?
Al- Nic takiego.
Am- Oj weś powiedz. /siada na łóżku/
Al- hmm , a obiecasz ,że nie wygadasz?
Am- Phe. /chichot/ No jasne.
Al-  Okej. Jestem głodny
Am- /zamurowało ją/ Tylko tyle?
Al- A chciałabyś mi coś jeszcze przynieść do amciu , amciu?
Am- A co byś chciał?
Al- No nie wiem spaghetti ?
Am- Okej /wstaje/ A coś do picia?
Al- Tak herbatkę proszę.
Am- Jasne.
Al- O , i troszke miodu pszczółko. /uśmiech/
Am /wychodzi/
Hol
N- /patrzy/ O , Amber?
Am- Tak?
N- Fabian jest chory
Am- Więc?
N- Mogę cię o coś poprosić?
Am- Yhym?
N- Mogłabyś mi pomóc się nim zaopiekować?
Am- Nino , nie mogę.
N- Dlaczego?
Am- Bo już mam Alfiego na głowie.
N- Szkoda.
Am- yhym
N- O! Zapomniałam ci powiedzieć ,że dzisiaj jest spotkanie Sibuny o 15:10 . Przyjdziesz?
Am- No pewnie.
N- Amber a wiesz może jak przejść przez przepaść?
Am- Nie? Ale sądzę ,że odpowiedź znajdziemy w Bibliotece Frobisherów
Kuchnia
M- /mówi do siebie/ Spotkanie Sibuby?
Je- /słyszy szepty Mary/ Sibuby? Chyba raczej Sibuny.
M- Nie ważne. Wiesz może o co w tym chodzi?
Je- Nie? /kłamie/
M- Naprawde?
Je- Naprawde.! Ja nawet nie wiem skąd ta nazwa ,, Sibuna ''
M- Serio? To skąd wiedziałeś jak naprawdę się ją wymawia? Mów prawde .!!!
Je- Okej , okej ,przyznaję się. Należę do Sibuny.
M- A ja bym mogła?
Je- No nie wiem musisz pogadać z Niną
M- A co ma do tego Nina?
Je- Przede wszystkim jest właścicielką tajnego gangu , a tak naprawdę klub wymyśliła Amber.
M- Serio?
Je- Tak..
M- Słuchaj , a gdzie Nina jest w tej chwili?
Je- Chyba w bibliotece. O 15:10 jest spotkanie.
M- Świetnie /wychodzi z kuchni/
Biblioteka - spotkanie Sibuny
N- Okej , wszyscy macie amulety?
Si- Tak. !
N- No to schodźmy do tuneli.
Jara- /wbiega do biblioteki/
N- /patrzy , po co ją tu przyprowadziłeś?
M- Nino , chciałabym do was się dołączyć.
N- Chcesz należeć do Sibuny?
M- No tak.
P- Maro , jesteś pewna?
M- Tak.
N- Słuchaj nie chciałabym cię narażać na niebezpieczeństwo.
M- Niebezpieczeństwo?
Sen- /pojawia sie/ Czyżby nowy poszukiwacz maski ???
M- Kto to?
Sen- podaj mi rękę. /wysuwa rękę do Mary/
M- /powoli podaje zjawie ręke/
F-  /krzyczy/ Nie! Nie pozwolimy ci naznaczyć kolejnej osoby.
M- Naznaczyć?
Sen- Hmm , jesteś dość dzielny aby mi się tak postawić.
F- /złość/
Sen- /złowrogi śmiech/ Jesli wybrana nie znajdzie maski Anubisa na czas to po prostu zapłaci zyciem.
F- My juz o tym wiemy , nie musisz nam tego powtarzać
Sen- A ja mam nadzieje ze tak bedzie /znika/
M- Kto to był?
N- Zjawa która chce od nas tylko jednego
M- Maski Anubisa ?
Si- Tak.

***
Wiem nudny.


Your , Victoria ; 33

10 komentarzy: