sobota, 4 sierpnia 2012

Scenariusz nr 20 / Summer

Hej! Dzisiaj piszę troszeczkę późno :D. I będzie maxi krótki. Choć mam na prawdę wenę. Po prostu jestem zmęczona. Sorrrry.

N: < wchodzi do salonu > Hej.
P i F: ...
N: Patricio, to nie tak jak myślisz, na prawdę.
P: Daruj sobie.
E: < wbiega do salonu > Ej, słuchajcie... Co tu się dzieje? 
M: Żebym ja to wiedziała...
E: Możecie chwilę na słówko?
Si: < idzie na korytarz >
Al: Co jest?
E: Słyszałem głos i...
F: I co?
E: Daj mi skończyć. Mówił, że mam znaleźć mój amulet, bo..
N: B-bo co?
E: Inaczej cała Wyjątkowa Czwórka zginie.
P: Co?
Al: Niefajnie...
< tymczasem w salonie >
M: Znowu to robią.
Je: Ja już się przyzwyczaiłem.
Jo: To faktycznie dziwne. O czym oni tak gadają?
Je: Na pewno nie robią tego, co mówią.
Jo i M: < patrzą na niego jak na wariata >
Je: Nieważne.
Jo: Czy on kiedykolwiek mówił z sensem?
M: Nie, ale za to go kocham. < całuje go >
Jo: Nie sądziłam, że to kiedykolwiek powiem, ale fuj!
< u Sibuny >
E: Więc co teraz zrobimy?
N: Poczekaj, aż jakiś głos czy coś tam da ci jakąś wskazówkę. Nie widzę innego wyjścia.
V: < schodzi na dół > A co to za zbiorowisko? Hol to nie miejsce spotkań! Sio! 
P i F: < idą zdenerwowani do swoich pokoi >
V: Na co jeszcze czekacie? Już mi stąd!
W: < rozchodzą się >
< w pokoju Niny i Amber >
N: < wchodzi >
Am: Coś się stało?
N: Nie, tylko żałuję, że tylko czasu spędzałam z Eddiem.
Am: Spokojnie, faceci są naiwni. Szybko wybaczają.
N: Mam taką nadzieję... Ale są też nowe sibunowe sprawy.
Am: Co? I ja nic nie wiem??
N: Och, Amber. Sama się przed chwilą dowiedziałam.
Am: Więc?
N: Jeśli Eddie nie znajdzie amuletu, to ja, on, Patricia i Fabian zginiemy.
Am: Auć... 
< ktoś puka do domu Anubisa >
T: < otwiera >
L(istonosz): Nowa poczta.
T: < bierze list > Dziękuję. < zamyka drzwi > Nina! Eddie!
E i N: < idą do Trudy > 
N: Tak, Trudy?
T: Nowa poczta do was.
E: Do nas?
T: Tak. < odchodzi >
N: Jakaś koperta.
E: Od kogo?
N: Nie pisze...
E: Otwórz.
N: < otwiera > Jakieś zdjęcia.
E: Odwróć je.
N: < odwraca je > O, Boże.
E: Nino, wszystko ok? Nino?!


I to tyle, heh. Bye! O, wyrobiłam się jeszcze dzisiaj, bo zaraz godzina duchów. Bu! xD




4 komentarze: